“...podczas kryzysów powtarzam:
Strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą,
służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę
i nienawidząc tych co służą obcym”

Józef Piłsudski
Jak to się stało, że Polska po „okrągłym stole”, w tak krótkim czasie pod pozorami „prywatyzacji” straciła prawie cały przemysł i majątek narodowy? Dlaczego kraj mój stał się krajem w którym panuje totalne bezprawie, gdzie zwalczany jest Bóg, niszczone są zasady moralne, gdzie kreuje się fałszywe autorytety moralne, itd.?

    Prawdziwą odpowiedź na to, zasadnicze pytanie, może dać, nie sfałszowana, historia Polski. Myślę, że na to pytanie, między innymi,  należy szukać odpowiedzi, w okresie działalności Sejmu Czteroletniego (1788-1792), który jest pouczającą nauką. Należy zaznaczyć, że masoneria wszystko uczyniła by właściwe zrozumienie tego okresu w historii nam uniemożliwić.

    Treścią czteroletnich dziejów sejmu było zmaganie między polityką króla Stanisława Augusta, a polityką stronnictwa „patriotycznego”. Polityka króla była, z grubsza rzecz biorąc, polityką trafną i słuszną dla obrony Polski. Druga, z ukrycia kierowana przez masonerię i Prusy, prowadziła prostą drogą – i doprowadziła – do zguby Polski.

    Król Stanisław August był człowiekiem słabym, toteż polityki swej nie przeprowadził do końca. Pod naciskiem stronnictwa „patriotycznego” (masonerii) w momentach krytycznych ustępował. Jego uzależnienie od Rosji też przekraczało nieraz granice dopuszczalne. Był jednak patriotą, rozumiał on, że kraj zrujnowany, zanarchizowany politycznie, moralnie i kulturalnie zaniedbany, wyniszczony gospodarczo, pozbawiony wojska i administracji, uzależniony od obcych nie wydźwignie się ze swego stanu za jednym zamachem. Potrzebne jest wiele lat uporczywej mrówczej pracy. I dopiero po stopniowym odbudowaniu kraju można będzie sobie pozwolić na energiczną politykę wobec sąsiadów. System polityczny Stanisława Augusta polegał na tym, by oprzeć się o Rosję i w ten sposób ułożyć z nią swoje stosunki w sposób kompromisowy a jednocześnie uniezależnić się od Prus. 

    Sejm Czteroletni system ten obalił i na jego gruzach stworzył system nowy, polegający na oparciu się o Prusy. Polityka Sejmu Czteroletniego zaprowadziła Polskę do grobu, czyli kolejnych rozbiorów i skreślenia z mapy Europy. 

    Orientacja rosyjska, przy wszystkich swoich ujemnych stronach, dawała szanse stopniowego, powolnego wybrnięcia z bagna, w którym się Polska znalazła. Orientacja pruska – zwłaszcza, gdy stosowano ją bez zastanowienia, ze ślepym dla Prus zaufaniem – mogła mieć tylko jeden skutek: ostateczną katastrofę państwa. Zdawałoby się, że i ślepy powinien był to wówczas widzieć i powinien to rozumieć dzisiaj.

    Ponadto, jak ustalił znany historyk prof. A.M. Skałkowski, istniała w sejmie Czteroletnim poufna organizacja nosząca nazwę „Towarzystwa Przyjaciół Konstytucji 3 Maja” o wyraźnym charakterze podbudówki masońskiej mającej za zadanie kierowania sejmem. W Bibliotece Kórnickiej zachował się rękopiśmienny protokół posiedzeń tego towarzystwa, z którego wynika, że towarzystwo liczyło 213 członków (14 senatorów, 125 posłów i 74 „arbitrów”, to jest bywalców galerii sejmowej). Z górą pół setki  z tych członków – to byli notoryczni członkowie lóż. Wśród figurujących w protokółach posiedzeń członków towarzystwa, zabierających głos lub referujących wnioski, przeważają wolnomularze. Był to więc rozszerzony krąg ludzi, którzy pod kierownictwem masonerii konspiracyjnie przygotowywali Konstytucję 3 Maja. Znany żydowski historyk i mason Szymon Aszkenazy wyjawił tajemnicę, że pracami Sejmu Czteroletniego kierowała „niewidzialna „Rada Tajna”. Prawdopodobnie „Towarzystwo Przyjaciół Konstytucji 3 Maja” kierowało sejmem a niewidzialna Rada Tajna – Towarzystwem Przyjaciół. Nasuwa się więc pytanie, kto dzisiaj kieruje polskim sejmem.

    Nie jest mi łatwo pisać te ostre słowa prawdy. Dlatego chcę też wyraźnie stwierdzić, że Konstytucja 3 Maja, mimo wszystko, była porywem patriotycznym, była manifestacją, że Naród Polski chce żyć, że pomimo popełnionych błędów, pełen jest woli wyciągnięcia nauki z doświadczeń, pełen gotowości do ofiar, wiary w swoją przyszłość. Jest promieniem blasku rzuconego przez słońce Rzeczypospolitej w chwili zachodu. Ma ona znaczenie trwałe i niezatarte. (cdn)

Autor artykułów pt. Kto sieje zło na świecie? i Sejm Czteroletni a polska racja stanu? w „CO WY NA TO ?” NR. 44 i NR. 45 korzysta z książki prof. Michała Dobrzyńskiego pt. Dzieje Narodu Polskiego.