“...podczas kryzysów powtarzam:
Strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą,
służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę
i nienawidząc tych co służą obcym”

Józef Piłsudski
…a Polska winna trwać wiecznie.
                                                                                                                         Wincenty Witos                                                                 
                                                                                                                
     
Donald Tusk, obecnie urzędujący premier rządu Polski, publicznie oświadczył, cytuję: „Polskość to nienormalność…” jak i „Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski…” itd. Przypomnieć należy, że Tusk jest jednocześnie przewodniczącym liberalnej partii nazwanej Platformą Obywatelską, której głębokie korzenie sięgają Kongresu Liberalno-Demokratycznego.  Czyżby to miało oznaczać jaka partia taki przewodniczący? Polityką rządzi pieniądz. Politycy ci w zasadzie wykonują rozkazy finansjery żydowskiej. A więc czy Polską nie rządzą zadeklarowani wrogowie? 
    To właśnie dzięki liberałom utraciliśmy suwerenność gospodarczą, a otrzymaliśmy bezrobocie i rozproszenie narodu po świecie za chlebem. Dzięki wynegocjowanym w Kopenhadze warunkom integracji z U.E. staliśmy się krajem ludzi starych niezdolnych już do pracy. Około 20 milionów Polaków żyje w ubóstwie co zmusiło około 3 miliony młodych ludzi do emigracji. Dzięki temu nastąpił wielki spadek narodzin dzieci. Jak widać liberałowie mogą osiągnąć jeden ze swoich  podstawowych celów cel demograficzny i Polacy zmieszczą się na terytorium dawnego Księstwa Warszawskiego. Aby tak się stało muszą jeszcze spełnić zapowiedź Donalda Tuska, tj. zwrócić majątki Niemcom, Żydom, Ukraińcom i przeprosić świat, za to, że my wywołaliśmy II wojnę światową no i zlikwidować polski pieniądz wprowadzając w zamian euro. Wali się system ubezpieczeń społecznych i świadczeń emerytalnych. Powstaje szansa na masowe wymieranie emerytów, których nie będzie stać na wyżywienie się i leczenie. Do dawnego „sukcesu”  „prywatyzacji” czyli rozkradzenia 512 przedsiębiorstw przez NFI obecnie należy dołożyć „sukces” PO-PSL „sprywatyzowała” 700 zakładów pracy. Po polskich cukrowniach i zakładach zbożowych nie pozostało nawet śladu. Znikają stocznie i kopalnie, itd.
   Liberałowie dobrze wiedzą, że naród, aby był posłuszny, musi być słaby. Dlatego robią oni wszystko, żeby utracił On bezpieczeństwo żywnościowe i biologiczne. Sukcesy już widać. Dzięki liberałom przymiera już z głodu na świecie ok. 860 milionów ludności. W Unii Europejskiej już prawie 100 mln. a w Polsce ponad 60% ludzi przekroczyło granicę bezpieczeństwa biologicznego. Nadchodzi wielki kryzys żywnościowy i drożyzna żywności. Premierowi Donaldowi Tuskowi udało się maksymalnie osłabić obronność narodu i Państwa. Został zlikwidowany pobór do wojska,  nieudolnie tworzona jest szczątkowa armia zawodowa. Początkowo miała ona liczyć 200 tyś. żołnierzy, później 150 tys. A teraz 100 tys.
    Po utracie suwerenności gospodarczej i militarnej liberałowie z Tuskiem na czele chcą zrezygnować z suwerenności politycznej i podpisać traktat z Lizbony, który prowadzi do likwidacji państw narodowych i powstania jednego państwa, którym ma być Unia Europejska. Później zrobią wszystko, żeby zapomnieć o obrońcach wolnej Polski, przeorać ich groby i usunąć z historii nazwiska wszystkich patriotów polskich. 
    Jest to, jak myślę, zaplanowana i konsekwentnie wykonywana przez uczestników „Okrągłego Stołu” eksterminacja ekonomiczna Narodu Polskiego. Strzelanie Polakom w tył głowy chyba wyszło już z mody? Zaciśnij więc Bracie Polaku pięści !!!

Pozostaje nam tylko liczyć, że w obliczu zagłady państwa, zagrożenia podstawowych interesów i dezintegracji narodowej, w ostatniej chwili obudzi się w Polakach instynkt samozachowawczy. Aby ten instynkt obudzić – potrzebne jest wykonanie olbrzymiej pracy, by otworzyć społeczeństwu oczy na przerażające perspektywy przyszłości.
    W pracy tej zdani jesteśmy tylko na własne siły. Nikt nam nie udzieli pomocy, przeciwnie – możemy się spodziewać wszelkich przeszkód. Mimo to musimy przełamać kłamstwa propagandy i bierność społeczeństwa. Raz już, w 1980 r. nam to się udało. Jedyną szansą dla Polski jest, by udało się to jeszcze raz.


Na podstawie art.Zdzisława Podkańskiego pod tytułem Przekleństwo liberałów. Nasza Polskanr. .49,2.XII.2008.