“...podczas kryzysów powtarzam:
Strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą,
służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę
i nienawidząc tych co służą obcym”

Józef Piłsudski
W gazetce „CO WY NA TO?” NR. 50, w artykule pod tą nazwą starałem się pokazać mechanizm tworzenia kryzysów finansowych na świecie. Przypominam, że mechanizm ten polega, przede wszystkim, na wycofaniu, przez banki, z rynku pieniędzy. Państwa nie mają swoich  pieniędzy trwa więc zastój. Fabryki nie produkują, magazyny są pełne towarów, rośnie w zastraszającym tempie rzesza bezrobotnych, kasa państwa jest pusta, nie ma pieniędzy na służbę zdrowia, na renty i emerytury, itd. Obywatele nie mają pieniędzy, nikt więc nie kupuje produktów  i  w ten oto sposób koło się zamyka. 
    Jak to jest możliwe? Banki w poszczególnych państwach są tylko z nazwy narodowe. O ogromnej większości,  te tak zwane, niezależne banki są tylko niezależne od państw narodowych a, jak myślę, całkowicie zależne od finansjery żydowskiej. Bankierzy produkują pieniądze i kontrolują kredyty. Rządy państw, gdy potrzebują pieniędzy, np. na przeprowadzenie reformy państwa, muszą pożyczać pieniędzy  od bankierów na procent i w ten sposób zadłużyć kraj. 
             Posiadając prawo emisji pieniądza i decydując o jego podaży, finansjera żydowska, czyli „władcy świata”, doprowadzili w latach 1929 – 1932 do katastrofalnej depresji finansowej w USA, a w konsekwencji do depresji europejskiej. Tak wtedy jak i obecnie niewielu Polaków wie , że mechanizm tej nagłej depresji jest zuchwały i jednocześnie prosty. Oto niemal z dnia na dzień wycofali oni miliardy dolarów, w Polsce złotych itd. Zrobili to przez zwyczajną odmowę udzielania pożyczek, jako monopoliści całego systemu pożyczkowo bankowego.  
Oto opinia kanadyjskiego premiera Williama Leona Mackenze Kinga z 1935 roku, ukazująca jednocześnie wyjście z tej parszywej sytuacji. 
„ – Lichwa, gdy raz dostanie się do władzy, każdy Naród zrujnuje i doprowadzi do upadku. Nie warto mówić o suwerenności Parlamentu i demokracji, dopóki rząd nie odzyska władzy emisji pieniądza i kredytu. I dopóki nie uzna się, że jest to  jego podstawowa i nienaruszalna powinność.”
    W roku 1816 Kongres Stanów Zjednoczonych wznowił umowę o istnieniu „Banku of the Unitek States.” Nazwa i rzeczywista rola tego banku była bezczelnym oszustwem dla obywateli Stanów Zjednoczonych. Senatorzy Tomasz Jefferson i Andrew Jackson stanowczo się sprzeciwili temu. Rothschildowie europejscy na czele z brytyjskim Nathschildem ruszyli do kontrataku. Nathan Rothschild zagroził:
„Albo podanie o odnowienie umowy będzie zatwierdzone, albo Stany Zjednoczone zostaną wciągnięte w najbardziej wyniszczającą wojnę!”
Jackson odpowiedział:
„Jesteście złodziejską jaskinią żmij! Mam zamiar was rozpędzić i z pomocą Boga Wszechmogącego rozpędzę was!”
Nie docenił siły tej już międzynarodowej mafii, dodatkowo zwartej żydowskim solidaryzmem. Nathan Rothschild nakazał:
„Dajcie lekcję tym zuchwałym Amerykanom! Wprowadźcie na nowo status Kolonii!„ 
I słowa dotrzymał. W roku 1816 Kongres wznowił umowę o istnieniu „Banku of the United States.
    W roku 1860 prezydentem został Abraham Lincoln. Wtedy jednocześnie cztery stany popierające niewolnictwo zadecydowało o odłączeniu się od Stanów Zjednoczonych. Rozpoczęła się krwawa wojna domowa lat 1861 – 1865. Nie mając funduszy na prowadzenie wojny, Lincoln zwrócił się do bankierów o pożyczkę. Zgodzili się ale na 24 do 36 %. Lincoln odmówił i zwrócił się do Kongresu o przyjęcie ustawy pozwalającej na wydrukowanie legalnych papierów wartościowych, i opłacił przy ich pomocy żołnierzy i wygrał wojnę. Dolary te nazwano dolarami „zielonymi.”Jednak finansjera żydowska przeforsowała w kongresie tzw. „Klauzulę Wyjątkową” mocą której zielone dolary nie będą mogły być używane do spłacania odsetek od długu narodowego, ani płacić nimi podatków, akcyzy, wnosić opłat importowych. Dolary zielone zostały wycofane z obiegu. Odtąd pieniądze miały być emitowane  jako obciążone odsetkami dla banków prywatnych. Tak oto  dokonał się akt samobójstwa suwerenności Kongresu, tym samym suwerenności finansowej Stanów Zjednoczonych. Prezydent Lincoln protestował ale sprawą najpilniejszą było wygranie wojny. Mówił on jednak: 
”Mam dwóch wielkich wrogów: armię południa przed sobą i bankierów z tyłu. Z tych dwóch największym wrogiem są bankierzy.”  Tym samym wydał na siebie wyrok śmierci. Został ponownie wybrany prezydentem w 1864 roku. Było oczywiste, że po wojnie podejmie walkę z gangiem bankierów. Wojna skończyła się 9 kwietnia 1865 roku, a pięć dni później 14 kwietnia został zamordowany w teatrze.
    Następnym prezydentem Stanów Zjednoczonych, który podjął walkę  z żydowskim Rządem Światowym, który okupuje finanse świata, był prezydent Kennedy. W lipcu 1963 roku podpisał „Specjalne Rozporządzenie” numer 11110, które dotyczyło przywrócenia Kongresowi prawa do emisji dolarów amerykańskich, czyli odebrania tego prawa Żydom. Rozkazał On, aby Skarb USA  wypuścił certyfikat  na posiadane srebro. Na każdą posiadaną uncję srebra miał być odtąd wystawiany rachunek. Oznaczało to wyprodukowanie tylko takiej ilości dolarów, jaka miała pokrycie w srebrze. Nie w złocie, ponieważ rynek obrotu srebrem jest trudniej kontrolować niż rynek złota. Kennedy postanowił wypuścić 4,3 mld dolarów w banknotach, bo tak szacowano wtedy wartość amerykańskich zasobów srebra. Co to oznaczało? Wyrzucenie z biznesu żydowskich finansistów, czyli oczyszczenie giełdy ze spekulantów i wirtualnych dolarów, zmuszenie do zaprzestania spekulacji i pasożytniczej działalności. Jednocześnie Kennedy podpisał ustawę, która wprowadziła zmianę rewersu dolarów o nominale 1 i 2 dolary.  Rozporządzenie prezydenta Kennediego nigdy nie zostało anulowane i obowiązuje nadal.       
Prezydent Kennedy nie zdążył uzdrowić finansów USA. Gang morderców był szybszy  – w listopadzie 1963 roku został zastrzelony w Dallas. Świadków tej zbrodni stopniowo wymordowano.
Polacy powinni dobrze zapamiętać tę zbrodnie sprzed 150 lat dokonaną przez żydowskich finansistów na Stanach Zjednoczonych, gdyż jest to wzorzec dla Żydów którzy, jak myślę, finanse i gospodarkę Polski po 1989 roku, rękami Leszka Balcerowicza w ten sposób zawładneli. Balcerowicz z dnia na dzień wstrzymał kredytowanie przedsiębiorstw, wtedy państwowych, uruchamiając lawinę strasznych bankructw. Na to pobojowisko wkroczyli „inwestorzy” zagraniczni, biorąc te finansowe ruiny, za tak wygenerowany dług.    
Pozostaje nam tylko liczyć, że w obliczu zagłady państwa, zagrożenia podstawowych interesów i dezintegracji narodowej,  w ostatniej chwili obudzi się w Polakach instynkt samozachowawczy. Aby ten instynkt obudzić – potrzebne jest wykonanie olbrzymiej pracy, by otworzyć społeczeństwu oczy na przerażające perspektywy przyszłości. W pracy tej zdani jesteśmy tylko na własne siły. Nikt nam nie udzieli pomocy, przeciwnie – możemy się spodziewać wszelkich przeszkód. Mimo to musimy przełamać kłamstwa propagandy i bierność społeczeństwa. Raz już, w  1980 roku nam to się udało. Jedyną szansą dla Polski jest, by udało się to jeszcze raz.