“...podczas kryzysów powtarzam:
Strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą,
służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę
i nienawidząc tych co służą obcym”

Józef Piłsudski
Wielokrotnie musiałem się zwracać do sądów pracy o pomoc przeciwko zakładom, które odmawiały mi zatrudnienia czy wypowiadały mi umowę o pracę, zawsze bezskutecznie. Chciałbym stwierdzić, że najcięższą represją było pozbawienie mnie prawa do pracy. A w zakładach pracy,  które mnie na jakiś krótki zresztą czas, zatrudniały otrzymywałem bardzo niskie wynagrodzenie, równe nieraz wynagrodzeniu za pracę sprzątaczki, pomimo mich wysokich kwalifikacji zawodowych. Przykładem może być tutaj PZPB „Pamotex” w Pabianicach w którym, tak jak w innych zakładach, kierownictwo było członkami partii komunistycznej. W wyniku takich działań dzisiaj mam kiepską emeryturę. Gdy tymczasem kaci Polski  to dzisiaj najbogatsi ludzie.  To była wojna i nie narzekam na represję, jednak przenoszenie tych represji na dzień dzisiejszy jest poniżej krytyki.
    W nagrodę NSZZ „Solidarność”  na III Ogólnopolskiej Pielgrzymce Ludzi Pracy na JASNĄ GÓRĘ w dniach 14 i 15 września 1985 r., pod opieką ojca Miecznikowskiego, powierzyła mi odprawienie modlitw na Stacji XII Drogi Krzyżowej, śmierć Jezusa Chrystusa na Krzyżu. 
    W wyniku interwencji mec. Siły Nowickiego, w roku 1988 otrzymałem pracę w PSS „Społem” w Łodzi, Oddział w Pabianicach. W zakładzie tym palacze kotłowi nie mieli odpowiedniego pomieszczenia, szafki ubraniowe były umieszczone we wsypie węgla. Interweniowałem w tej sprawie z wynikiem pozytywnym. Zorganizowałem w PSS „Społem” Oddział w Pabianicach, Komisję Zakładową NSZZ „Solidarność”. Wybrany zostałem sekretarzem Komisji Zakładowej Związku i przedstawicielem w Zarządzie Regionu Ziemi Łódzkiej. Następnie w wyniku Komisji Pojednawczej i Sądu Okręgowego w Łodzi przeniesiony zostałem na zasadach porozumienia stron do  zakładu macierzystego czyli PZPB „Pamotex” w Pabianicach.
Po ”Okrągłym Stole” okazało się, że Polacy zostali oszukani,  gdyż dogadali się tam jawni agenci SB z tajnymi agentami, co groziło katastrofą dla Polski. Pozostała pustka, zmęczenie walką i bezsens. Czy tak miała wyglądać Polska, nowy wspaniały świat? Otrząsnąłem się szybko i  wystąpiłem z NSZZ „Solidarność”. Zapisałem się do „Partii Wolności” i NSZZ „Solidarność – 80”. 
    Od marca 1988 r. jest kolportowana na terenie miasta Pabianic gazetka pod tytułem: „CO WY NA TO?” w nakładzie 1 000 – 5 000szt., której jestem redaktorem. Gazetka pomimo sygnowania, że była pismem NSZZ „Solidarność” – Pabianice, była niezależna.   W dniu 11.03.1989r. uległa rozwiązaniu Komisja Lokalna NSZZ „Solidarność”, która była strukturą tajną, byłem przewodniczącym tej Komisji. Partia Wolności, której byłem członkiem, w zbliżających się wyborach parlamentarnych,  wyznaczyła mnie na kandydata na posła z listy nr. 46. Wybory zostały przegrane.  W PZPB „Pamotex” powstaje dnia 25.02.1992. Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność – 80” której zostałem wybrany przewodniczącym. W czerwcu 1992 r. rząd premiera Olszewskiego ujawnia listę szpicli UB  i SB gnieżdżących się w parlamencie, rządzie, i urzędzie prezydenta. Redakcja gazetki „CO WY NA TO?”, jako jedna z pierwszych, publikuje tą listę.
Należy zaznaczyć, że w 1991 roku w PZPB „Pamotex” została wybrana nowa Rada Pracownicza licząca 47 członków. Zostałem wybrany na sekretarza Prezydium  Rady.  Starałem się przekonać załogę że „prywatyzacja” to złodziejstwo, że zakłady pracy w Polsce zostaną rozkradzione i zlikwidowane a pracownicy tych zakładów staną się bezrobotnymi. Żadne argumenty nie docierały, naród kompletnie ogłupiały przez media, uwierzył złodziejom i innym kanaliom.